niedziela, 10 listopada 2013

Podsumowanie tygodnia

Cześć!!
Przepraszamy was, ale z braku czasu nie mogłyśmy wczoraj dodać posta. Tydzień się kończy. Minął on mi mi miło i wesoło. Na pewno nie zabrakło śmiechu. Lecz jakoś nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło żebym, wam coś opowiedziała. Mam nadzieję że inne tygodnie miną również zabawnie. Tydzień jak zawsze podsumuję kolażem. Pozdrawiam i życzę miłego następnego tygodnia ~ Alex

1 Wieczorne rysowanie Mary
2 Moje przygotowania do świąt
3 Rysunki Mary na ścianie :*
4 Rolada robiona przez moją mamę
5 Soczysta pomarańcza
6 Ciasto mojej babci
7 Poranne kanapeczki
8 Mój kaktusik :)
9 Zestaw serwetek do decoupage

piątek, 8 listopada 2013

kolczyki kwiatuszki

Hej, ja właśnie wróciłam od Oli ( o której dużo już słyszeliście). Poplotkowałyśmy sobie trochę, posłuchałyśmy piosenek i jak zawsze się pośmiałyśmy. Ja uwielbiam takie spotkania można się czegoś ciekawego dowiedzieć i wygadać się z rzeczy które nas męczą .Nie wiem jak wy ,ale ja już żyję świętami. Wiem że jeszcze sporo czasu do wigilii, ale już nie mogę się doczekać  śpiewania kolęd, dzielenia się opłatkiem, rozpakowywania  prezentów i panującego  w tym czasie nastroju. Teraz może coś o kolczykach. Wiem że często dodaje kolczyki, ale mam ich najwięcej w swojej kolekcji. Jakiś cas temu ja z koleżankami wspomagałyśmy Wielką Olkiestrę  Świątecznej Pomocy. Na szkolnej dyskotece sprzedawałyśmy biżuterię, kartki walentynkowe itp. Te kolczyki sprzedałam wtedy Mary i właśnie teraz je wam pokaże. Tak jak większość moich kolczyków są wykonane z filcu. Teraz dochodzę do wniosku że mogłam dobrać do siebie inne kolory.Mam nadzieję że się wam spodobają ~ Alex



czwartek, 7 listopada 2013

Dziewczynka, której nikt nie kochał...

   " Jak czuła się dziewczynka, której nikt nie kochał? Nie myśl nad odpowiedzią. Wiele osób cię kocha, Ty kochasz wiele osób. Nie wiesz co to znaczy żyć bez miłości. Nawet w te dni kiedy twoje serce rozsypane jest na milion kawałków twoje życie przepełnione jest miłością.
   Jak czuła się ta dziewczynka? Tego nikt nie wie. Tego nijakiego uczucia nie da się opisać. Jest po prostu nijakie. Ona nigdy nie dowiedziała się co to miłość. Nie doświadczyła tego uczucia. Nie potrafiła kochać. I nikt nie potrafił pokochać jej.
   -Bo jaki jest sens kochać osobę, która nie kocha nas? - Pomyśleli wszyscy.
Sens jest bardzo duży. Żeby nauczyć jak kochać. Każdy zasługuje na miłość, każdy... Jeżeli kogoś kochamy, kochajmy! Prędzej czy później odwzajemni nasze uczucie. Warto czekać. A jeśli przestaniemy kochać w nieodpowiednim momencie? Momencie, w którym druga osoba zacznie kochać? Wszystko przepadnie...
   Wiele osób próbowało pokochać dziewczynkę. Nikt tego nie dokonał. Ona była inna.
   Pustka - to idealne określenie jej stanu. Pustka przerodziła się w smutek. Smutek sprawił, że była jeszcze bardziej dziwna, trudniejsza do pokochania.
   Przez te wszystkie lata nikt nie spojrzał na nią jak na dziecko. Patrzyli jak na potwora, którym wcale nie była.
   Brak miłości niszczył ją od środka. Doszło do najgorszego... Smutek zamienił się w nienawiść. Nienawiść do wszystkiego i wszystkich.
   Ni stąd ni zowąd pojawiło się młode małżeństwo. Postanowiło spróbować ją pokochać. Ona nie miała zamiaru pokochać ich.
   Dziewczynka zamieszkała z nimi. Wszystko wydawało się normalne. Wszyscy byli szczęśliwi. Z dnia na dzień była coraz bliżej pokochania. Wierzyła w to całym sercem.
   Ten dzień w końcu nastał. Zaczęła kochać. Został tylko jeden problem. Nie umiała tego powiedzieć. Codziennie zbierała się w sobie. Chciała to w końcu powiedzieć swoim biologicznym rodzicom. Przygotowywała się dniami, tygodniami, miesiącami.
   Pewnego wieczoru odważyła się. Wchodziła już do kuchni, gdzie siedzieli ci, których pokochała. Chwyciła za klamkę, gdy usłyszała:
- Poddaję się. Ona nigdy nie nauczy się kochać. 
-Ja też już straciłam nadzieję. Trzeba oddać ją do sierocińca. Może znajdzie się ktoś bardziej cierpliwy od nas.
Te słowa dobiły ją. Nie była smutna. Wróciła nieszczęsna nienawiść. Wieczorami wymyślała plan zemsty.
   Dokładnie tydzień po strasznym wydarzeniu przyszedł czas na zemstę. Zamknęła się razem z nimi w jednym pokoju. W chudej rączce trzymała pistolet skierowany w ich stronę.
-Mamo, tato, nie wrócę do sierocińca. Dziękuję wam, że nauczyliście mnie kochać. Teraz pora nauczyć tego was. Osobie, którą kochamy nie powinniśmy dać odejść. Możemy wtedy stracić ją na zawsze. Można ją odzyskać. Jak najbardziej. Jednak gdy sami ją komuś oddamy ona już nigdy nie będzie nasza. Znam wasz plan. Nie zrealizujecie go.
Dorośli spojrzeli na siebie wystraszeni. Bali się. Istniała możliwość, że pistolet nie był naładowany, ale tylko, gdy jest w rękach normalnego dziecka, nie w JEJ.
-Mamo, tato, kocham was. Niedługo się zobaczymy. - powiedziała to, po czym ze smutkiem i bólem w oczach zastrzeliła obojgu. Podeszła i przytuliła się do martwych. Pocałowała każdego w policzek, szepnęła:
-Dziękuję za wszystko. Przede wszystkim za tą miłość i próbę pokochania.
Rozejrzała się dookoła. Pomyślała jeszcze:
- Teraz mogę umrzeć.
Po czym postrzeliła się w głowę."

END...

Cześć Kochani!
Serdecznie gratuluję tym, którzy przeczytali mój "krótki opis do rysunku". Nie miałam na celu zdołowanie was czy coś podobnego. Po prostu chciałam podzielić się z Wami krótkim opowiadaniem mojego autorstwa. Czemu "Dziewczynka, której nikt nie kochał" ? Tak mi się po prostu skojarzyło. Może przez te zmartwione oczy, może przez pistolet. Tego (wraz ze mną) nikt nie wie. Nad pracą siedziałam kilka dni. Przez nieszczęsne usta przeciągnęło się dłużej. Powiem nieskromnie, że jestem zadowolona z pracy. Możliwe, że będzie pełnić ozdobę mojego pokoju. Mam nadzieję, że wam również się spodoba.
Buziaki ~ Mary :*



środa, 6 listopada 2013

Kolczyki z koralików :)

Hejka, dziś szybki post bo śpieszę się na zajęcia z polskiego. Nie wiedziałam  co dodać. Moja biżuteria z filcu powoli się kończy. Muszę pomyśleć nad nową " Kolekcją". Dziś pokaże wam następne kolczyki z koralików. Kolczyków w swojej kolekcji mam najwięcej. . Zrobiłam je dawno, ale mi się nawet podobają.. Mam nadzieję że wam też się spodobają. Pozdrawiam  was ~ Alex



wtorek, 5 listopada 2013

Girl Power

Cześć Kochani!
   Siedzimy sobie razem z Alex i czekamy na hiszpański. Kocham ten język, ale mimo wszystko angielski jeszcze bardziej. Tą pracę narysowałam ponad tydzień temu. Nie miałam kiedy się nią z wami pochwalić i z niecierpliwie czekałam na dzisiejszy dzień. Jestem w trakcie robienia kolejnej pracy. Mam nadzieję, że zdążę. W zanadrzu mam jeszcze duże oko na kartce A3.
   Może kilka słów o pracy. Dlaczego "Girl Power"? Bo dziewczyny mają moc! Prawda? Ja jestem silna, ale tylko psychicznie. Fizycznie nie za bardzo. Czasami mam problem z otworzeniem słoika. Do otwierania słoików w moim życiu są faceci. Dziewczyny to takie... piękna siła z gracją (to pierwsze co przyszło mi na myśl ;) ). No to zapraszam na zdjęcia mojej pracy.
~Mary :*




poniedziałek, 4 listopada 2013

Pudełeczko decoupage tym razem specjalnie dla Mary

Hejka, czy u was też po godzinie 16 robi się szarówka. Bo u nas tak. Nie wiem jak wy, ale ja gdy jest godzina 18 mam wrażenie jak by była 20. Teraz coś o pracy.  Te pudełeczko robiłam specjalnie dla Mary, ponieważ mnie poprosiła. Tworzyłam je około 4 godzin. Efekty ocenicie już wy. Mam nadzieję że się wam spodoba. Buziaki~Alex :*




niedziela, 3 listopada 2013

Podsumowanie tygodnia

Cześć Kochani!
Za nami już kolejny tydzień. Nie wiem jak u was ale u mnie nie wydarzyło się nic specjalnego. Nie będę się dziś rozpisywać bo nie mam siły. Zapraszam na zdjęcia :)
1. Czy ktoś z Was jest tak jak ja wielbicielem chałwy?
2. Paszteciki z porzeczkami. Mmmm...
3. Znicz [*]
4. Poranny przymrozek. Zima chyba już niedługo nas przywita :)
5. Dla pamięci tych co nie mogą być już z nami. Pierwszy raz w życiu płakałam na cmentarzu.
"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"
6. Cała półka książek., czyli zapotrzebowanie Alex. Moje pokaże wam za tydzień.
7. Jesienny stroik wykonany przez babcię naszej kochanej Alex.
8. Zaczynamy kolejną pracę.  Nie wiem jeszcze czy wyjdzie na tyle by ją wam pokazać.
9. Magiczna trójka z Harrego Pottera czyli seria " moja nuda nie zna granic".

Na dzisiaj to już wszystko Kochani. Buziaki ~ Mary:*